sobota, 10 maja 2014

squash

10 dnień mojego postanowienia sportowego :)
Dziś nie ćwiczyłam w domu, wybrałam się z mężem na squasha.
Powiem Wam, że z  meczu na mecz jestem bardziej zmęczona i co najlepsze mój mąż też.
W końcu może sobie ze mną pograć a nie 'popykać'.
Po godzinie gry byłam tak zmęczona, że schodząc z kortu, zgasłam, ale i tak mi się bardzo podobało.

Jak mogę polecić to bardzo przypadł nam do gusty : squash city - Targówek.
A oto ich strona internetowa: http://www.squashcity.pl/

Jak macie kartę MultiSport to koszt jest bardzo mały.
Jak nie chcecie pakować się w koszta przez spróbowaniem to radzę wypożyczyć rakietę (10zł/h)  i piłeczkę (2zł/h) na miejscu. Musicie tylko posiadać wygodne ciuchy i buty z białą podeszwą NON MARKING.
Jak złapiecie bakcyla jak JA to polecam poszukać na ich na gruponie ;)

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz