sobota, 17 maja 2014

peeling 1

Od niedawna używam wyszczuplający peeling solny od Bielendy i muszę powiedzieć, że w internecie jest dużo opinii na jego temat i to raczej negatywnych. Np że się ta sól rozpuszcza i nie można się nim 'wyszorować', że parafina zniechęca, że zapach nie taki itp, ale powiem Wam, że mi na prawdę odpowiada. Zawsze raczej stosowałam żele pod prysznic z drobinkami, wiec to tak na prawdę mój pierwsze niedomowy peeling. Zatem plusem dla mnie jest to, że jest dość delikatny. Myślę, że zahartuje mi skórę na coś mocniejszego ;)

Z mojej strony polecam!
U mnie się sprawdza, ale tak jak i o gustach się nie dyskutuje tak samo nie możemy dyskutować na temat indywidualnych reakcji na kosmetyki.

cena około 16zł/200g
Nie mogę przyznać punktacji bo nie mam do końca porównania. Może za jakiś czas zrobię jakieś zestawienie, jak uda mi się przetestować parę produktów.

No zobaczymy, kolekcja spa zapowiada się ciekawię!

Pozdrawiam

środa, 14 maja 2014

PoŁoWa

Połowa miesięcznego wyzwania za mną.
W tym tygodniu:
- 0,5kg oraz -6cm
co za tym idzie przez cały czas trwania wyzwania:
-1,5kg oraz 11,5cm

;)

sobota, 10 maja 2014

squash

10 dnień mojego postanowienia sportowego :)
Dziś nie ćwiczyłam w domu, wybrałam się z mężem na squasha.
Powiem Wam, że z  meczu na mecz jestem bardziej zmęczona i co najlepsze mój mąż też.
W końcu może sobie ze mną pograć a nie 'popykać'.
Po godzinie gry byłam tak zmęczona, że schodząc z kortu, zgasłam, ale i tak mi się bardzo podobało.

Jak mogę polecić to bardzo przypadł nam do gusty : squash city - Targówek.
A oto ich strona internetowa: http://www.squashcity.pl/

Jak macie kartę MultiSport to koszt jest bardzo mały.
Jak nie chcecie pakować się w koszta przez spróbowaniem to radzę wypożyczyć rakietę (10zł/h)  i piłeczkę (2zł/h) na miejscu. Musicie tylko posiadać wygodne ciuchy i buty z białą podeszwą NON MARKING.
Jak złapiecie bakcyla jak JA to polecam poszukać na ich na gruponie ;)

Pozdrawiam

czwartek, 8 maja 2014

Ciasteczka owsiano - bananowe.

      Dziś miałam ochotę na banana, ale okazało się, że za późno o tym pomyślałam i ostatnie dwa bananki troszkę za bardzo były już dojrzałe. I wpadłam na pomysł żeby zrobić ciasteczka ciasteczka owsiano - bananowe - połączyłam przyjemne z pożytecznym co by i mój mąż miał jakąś uciechę :)


Przepis jest bardzo prosty a ciasteczka super sprawdzają się na szybkie śniadanko z mleczkiem, kakao czy jogutrem. Mogą spokojnie zastąpić też te sklepowe 'zdrowych' batoniki zbożowe.

Składniki:
  • 2 bardzo dojrzałe banany 
  • 2 szklanki płatków owsianych
I to już podstawowy przepis, ja jednak dodałam jeszcze:

  • żurawinę suszoną
  • morele suszone 
  • cynamon
  • łyżkę nutelli (Nutella ma niski IG, wiec pomyślałam, że nie będzie to olbrzymi cios. Zastępuje u mnie  miód, a dodatkowo dostarczy tłuszczu który nada ciasteczkom miękkości)
Oczywiście można także dać np. wiórki kokosowe, skórkę pomarańczy, migdały, orzechy i  co tam jeszcze dusza zapragnie :)

Przygotowanie:

Banany drobie i rozdłubuję widelcem dosypując po trochu płatków owsianych,do momentu aż wszystkie znajdą się w misce. Jak mam już fajną konsystencję to dodaję nutelli, troszkę ugniatam aby masy się połączyły i dorzucam resztę. Po wymieszaniu formuję kuleczki, które układam na blaszce i trochę ugniatam.  Tyle.
Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 15/20minut na 180 °C.

Powodzenia i smacznego!

Pozdrawiam

środa, 7 maja 2014

7.

Dzień 7
Ja już po treningu i śniadanku, teraz kubek mięty i do pracy. Na szczęście mam elastyczne godziny pracy, raczej wykonanie zamówień, a biuro w pokoju obok. <lucky>

Ok, oto podsumowanie pierwszego tygodnia nowego postanowienia :)
-1kg i prawie 6cm.
Bez diety, raczej regularne posiłki, ćwiczenia 6/tydzień.... no z małymi grzeszkami typu 'czipsiki', ciasteczko, piwko.

Jedziemy dalej jeszcze 3 tygodnie i mam nadzieje, że będzie tylko z górki, albo, że wpadnę w zdrową rutynę ;)

Pozdrawiam

poniedziałek, 5 maja 2014

I po majówce...

...dopadł nas poniedziałek. Wracamy do codzienności, haaalo! ;)
Wiem, że pobudka dziś nie należało do najlepszych, ale trzeba coś działać.

    Dziś chciałam się podzielić z wczorajszym 'odkryciem', aż zadzwoniłam do Mamy i poleciłam zakup.
Mianowicie chodzi tu o młynek z przyprawami do sałatek. Może już od dawna macie go u siebie w domach, ja dopiero od paru dni, a wczoraj był jego debiut. - Sprawdził się!
Wystarczy trochę (w moim przypadku) oliwy z oliwek i parę razy przekręcić młynek, a nasza sałatka nabiera smaku.



Prymat - przyprawa do sałatek.




    W domu rodzinnym często do sałatek dodawaliśmy takie sosy sałatkowe do rozrobienia z oliwą/olejem i wodą, dlatego jakoś nie byłam przekonana do tego młynka. Przeczytałam skład i pomyślałam, że szału nie będzie... ale wrzuciłam do koszyka. I bardzo dobrze zrobiłam!!
Na prawdę gorąco polecam i nie mylcie postu z reklamą ;)

Składniki:
sól, papryka słodka, czosnek, pieprz czarny, por, bazylia, natka pietruszki.


P.S Co do ćwiczeń to ktoś kto zna się na rzeczy powiedział mi, że należy zrobić jeden dzień wolnego od ćwiczeń w tygodniu. Zaplanowałam na dziś, ale padło na wczoraj bo nawet nie miałam kiedy. Zatem dziś trzeba troszkę się poruszać :)


Pozdrawiam

sobota, 3 maja 2014

3.

Hej
Pogoda w Warszawie nie rozpieszcza... strasznie rozleniwia i trochę psuje majówkowe szyki.
Dzień stanął pod znakiem playstation, kanapy i dobrego sushi.
Reasumując mamy dziś 3 maja co za tym idzie 3 dzień treningów, na szczęście znalazłam w sobie trochę chęci i niecała godzinka ćwiczeń zaliczona.

Pozdrawiam

piątek, 2 maja 2014

Dzień 2 wyzwania i majowego lenistwa za mną :)
Zapał nadal się utrzymuje, hehe.
Po wczorajszych ćwiczeniach dziś dopadły mnie zakwasy.
Mam nadzieję, że jutro nie będą one do kwadratu.

Pozdrawiam

czwartek, 1 maja 2014

1 MAJ

Hej
Dziś postawiłam przed sobą wyzwanie 30 dniowe.
Wiosna i wszyscy do około mnie wybudzili się z zimowego snu i zapadli na syndrom aktywności fizycznej ;)
Czemu by się nie przyłączyć... ćwiczyłam sobie sporadycznie, czasem był to squash, czasem spacer ale najczęściej areobiko/cardio podobne ćwiczenia z YT przed telewizorem.

Od dziś przez cały maj postanowiłam ćwiczyć codziennie i z głową, krok po kroku od rozgrzewki do porządnego rozciągania!

Nie będę pisać z kim ćwiczę i nie będę wklejać filmików bo to sprawa indywidualna. Ja już troszkę poszperałam w internecie i wykonuję ćwiczenia które mi przypadły do gustu pamiętając, aby były na różne partie ciała.

Dziś dzień 1 : ZALICZONE
Zobaczymy jak będzie przez kolejne 29dni :)

3majcie kciuki!
Diety jako takiej nie będę stosować, postaram się raczej jeść regularnie bo to największy mój problem =]
Zobaczymy za tydzień czy/jakie będą rezultaty.
Na pewno dam znać!


Pozdrawiam.

środa, 30 kwietnia 2014

Hej!
Od dziś zaczynam swoją przygodę z blogowaniem ;)
Nazwa bloga tak naprawdę mówi sama za siebie, bowiem znajdziecie TU rzeczy związane z moją "codziennością" - mam nadzieję, że się przyłączycie i że się Wam spodoba mój przekaz.


Pozdrawiam cieplutko!